9 września 2016

Ateny

Dużo czasu zajęło mi zabranie się za zdjęcia z Aten, bo aż pół roku.
To był jeden z moich najlepszych krótkich wyjazdów. Wszystko nam sprzyjało: piękna letnia pogoda, wysoka temperatura, podobno za wysoka jak na przełom lutego i marca, słońce, ale obyło się bez upałów. Żadnych strajków, protestów ani migrantów. Nic o czym piszą media. Spokój, bardzo duża liczba policjantów. Ja i moja koleżanka czułyśmy się bezpiecznie.
Mieszkałyśmy w dzielnicy Monastiraki, w hotelu o świetnej lokalizacji, bo w samym centrum starych Aten i to z widokiem na Akropol.
Zwiedzanie zaczęłyśmy od kolorowej dzielnicy Plaka. Turyści, Ateńczycy, pełne tawerny i kawiarnie, muzycy i do tego piękna pogoda. Takie Ateny zobaczyłyśmy zaraz po przybyciu w niedzielne popołudnie.
Na drugi dzień udałyśmy się na Akropol. Tu kupiłam za 12 euro zunifikowany bilet ważny do godz 15 następnego dnia. Umożliwia on zwiedzanie: Akropolu, świątyni Zeusa, Agory greckiej, teatru Dionizosa i cmentarza Keramejkos, wraz z muzeum, które znajduje się na jego terenie.
Tak przez dwa dni spacerując po Atenach od jednego zabytku do drugiego, podziwiałyśmy nie tylko dzieła starożytnych Greków, ale w ogóle stolicę Grecji.
Przed przyjazdem do Aten słyszałam, że nic tu nie ma. Ja jestem bardzo z wizyty w Atenach zadowolona. Oprócz wspaniałych zabytków, jest to miasto niesamowitych panoram, kościółków, ciekawych dzielnic, jak chociażby Plaka i Anafiotika. Nie zawahałabym się wrócić do Aten drugi raz, na pewno miałabym jeszcze wiele do zwiedzania.
Niektórych jednak to miasto rozczarowuje. Mało jest w internecie stron poświęconych Atenom. To nie Paryż, Rzym czy Praga, gdzie można zagubić się w romantycznych uliczkach. Ateny to białe miasto z nieciekawymi budynkami, pokrytymi paskudnymi rysunkami. Od dzieł sztuki zdobiących budynki, po paskudne bazgroły, znajdujące się dosłownie wszędzie. Miałam wrażenie, że każdy mieszkaniec miasta dostaje spray i ma w obowiązku coś, gdzieś napisać. Szkoda, bo to zła wizytówka jednej z najczęściej odwiedzanych stolic Europy.
Zamieściłam dużo zdjęć. Mam nadzieję, że Was nie zanudziłam.


Plac Monastiraki, gdzie w każdą niedzielę odbywa się targ staroci. Można też tu kupić bardzo smaczne pomarańcze i truskawki w bardzo niskiej cenie. W tle po lewej stronie meczet Tzistarakis i pomarańczowy budynek stacji metra.
Targ staroci.


Mapa, przy wejściu do hotelu i widok z mojego okna :)
Widok z tarasu hotelu Evripides, w którym się zatrzymałyśmy. Mogłabym tam robić zdjęcia bez limitu. Tu o zachodzie słońca.

Krótko po zachodzie.

Panorama Aten z innej części tarasu w takcie bardzo spektakularnego zachodu słońca.

Niestety nie miałam statywu i zdjęcie jest słabej jakości. Wszystkie zabytki są podświetlone nocą a "pulsujące" w oddali światła Aten świadczą o tym, że miasto żyje.

Akropol- widok ze wzgórza Areopag.

Partenon. Moje marzenie się spełniło!!!  Na początku marca jak widać na zdjęciu, turystów jeszcze  niewielu. Głównie greckie wycieczki szkolne.
Szkoda, że budowle Akropolu zostały tak okaleczone i rozkradzione. Na szczęście nie ma graffiti, ale za to są dźwigi.
Erechtejon i Kariatydy.
Widoki z Akropolu. Wzgórze Likavitos, które widać w każdej części miasta.


Panorama po lewej stronie Akropolu a pod spodem z prawej.


Ostatnie spojrzenie na Partenon.

Teatr Dionizosa, który znajduje się u podnóża Akropolu.
Dzieła greckich mistrzów na terenie teatru.

Potężna świątynia Zeusa.

Cmentarz Keramejkos.

Agora grecka -widok ze wzgórza Areopag. Na jej terenie znajdują się:

1)Stoa Attalosa.
Tu jej wnętrze, czyli muzeum.


Jedna z figur a w tle świątynia Hefajstosa.

 2) Świątynia Hefajstosa w całej okazałości.


3) Kościół Świętych Apostołów.

4) Odeon Agryppy z wycieczką w tle.

U podnóża Akropolu znajduje się wzgórze Areopag, o którym już wspomniałam wcześniej. Stąd rozpościera się piękna panorama Aten a widoki można podziwiać za darmo.
Panorama białego miasta.
Posiedziałam sobie tu trochę.
Wzgórze Areopag widziane z Akropolu.

Łuk Hadriana w sercu miasta, w drodze do świątyni Zeusa. Też bez opłat.


Agora rzymska, gdzie trzeba kupić osobny bilet.
Wieża wiatrów na terenie agory. W tle Akropol.

Stadion olimpijski.

Zappeion, budynek ateńskich Ogrodów Narodowych.

Plac Syntagma z Grobem Nieznanego Żołnierza i spektakularną zmianą warty, którą miałam okazję zobaczyć.


Dzielnica Anafiotkia, część dzielnicy Plaka. To tak jakby przenieść się na Cyklady.




Plaka. Kolorowa dzielnica, z dużą ilością graffiti i kotów.
Słynne graffiti. Tu na terenie Plaki.
Piękne rysunki, które przyciągają uwagę.
Muzycy a w tle bazgroły, których pełno.

Ateny to miasto kościołów.


Pamiątki.
Przepyszny jogurt grecki.
Suwlaki.
Ogromna ilość tawern, kawiarni. Rano jeszcze puste a po południu zapełnione po brzegi.
Schody też. Dzielnica Plaka.

Drzewa oliwne i pomarańczowe zdobią miasto.



Koty w dzielnicy Plaka.

Miasto bez zieleni, chociaż wiosna w pełni.


Jeden z głównych środków transportu- skutery.

Charakterystyczne żółte taksówki.

28 komentarzy:

  1. Wspaniała fotorelacja Marzenko, nigdy tam nie byłam- a oglądając Twoje zdjęcia, czułam wspaniały klimat tamtych miejsc :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo Martynko, to dla mnie wielki komplement :)

      Usuń
  2. to miasto jest piękne... chcę tak pojechać:D

    OdpowiedzUsuń
  3. Marzenko, dzięki za tyle pięknych zdjęć i świetny opis. Ja też byłam Atenami zachwycona, choć temperatura sięgała 40 stop. w cieniu i wszędzie było mnóstwo turystów.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo Kochana :) Ja miałam szczęście, bo turystów było niewielu a temperatura sięgała 24 stopni :)

      Usuń
  4. Jejku, co za relacja! Dosłownie odleciałam! Fantastyczne zdjęcia i świetne opisy, przynajmniej przez chwilę (no, długą chwilę) czułam się, jakbym z Tobą te Ateny zwiedzała :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Hello Marzena,
    Very wonderful pictures of this nostalgic place. Really fantastic.
    That must be nice to be in real.

    Kind regards,
    Marco

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hi Marco,
      Yes indeed, it's a beautiful city. Thank You :)

      Usuń
  6. ależ rozległe miasto ! piękne zabytki i bardzo klimatyczne dzielnice - faktycznie, jakby znajdowały się na jakiś greckich wyspach a nie w stolicy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miasto ma swój niepowtarzalny klimat. Pozdrawiam :)

      Usuń
  7. Wow. Zazdroszcze wycieczki Morzenko, Ateny już od bardzo dawna są na mojej liście miejsc do odwiedzenia.
    Pozdrawiam Cie cieplutko Kochana

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marysiu warto odwiedzić Ateny własnie na początku wiosny. Mam nadzieję, że kiedyś uda Ci się tam pojechać.
      Pozdrawiam Cię serdecznie :)

      Usuń
  8. Piękne zdjęcia Marzenko! A miejsce tak urocze, że aż chce się je natychmiast zwiedzić:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jaka ciekawa i cudowna fotorelacja. Przepiękne miejsca, chciałabym kiedyś tam pojechać. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo Weronika. Na pewno kiedyś tam pojedziesz :)

      Usuń
  10. Ale cudownie - czuję się jakbym tam była z Tobą - dzięki za udostepnienie tylu zdjęć! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo i pozdrawiam gorąco :)

      Usuń
  11. Boa tarde, maravilhosas fotos da bela histórica cidade de Atenas, foi uma boa escolha para viajar.
    Bom fim de semana,
    AG

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hi Antonio,
      It was a very good choice :) Thank You for visiting my blog :)

      Usuń
  12. Wspaniała fotorelacja!
    Mogłabyś wydać fotoalbum z przewodnikiem po Atenach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo Aniu, to chyba jeden z najlepszych komplementów jaki usłyszałam. Pozdrawiam:)

      Usuń
  13. Świetne zdjęcia, zupełnie inny klimat, dobrze, że udało Wam się bez tłumu wycieczkowiczów, choć tak czy inaczej ludzi pewnie sporo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :) Udało nam się pod każdym względem, bo jeszcze przed sezonem. Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  14. Bardzo bym chciała kiedyś tam polecieć:-)

    OdpowiedzUsuń